Majorka
Hiszpania,  Nasze podróże,  Wandrujymy po świecie

Majorka- co zwiedzić w stolicy i okolicy.

Nasz TOP-6 czyli co zobaczyliśmy w tydzień na Majorce

Naszą przygodę z Majorką zaplanowaliśmy na listopad. Jako, że u nas było zimno, szaro i ponuro, chcieliśmy złapać jeszcze trochę słoneczka przed zimą. No i nie zawiedliśmy się, pogoda była świetna, kąpaliśmy się nawet w morzu, mało tego, plaża była prawie cała dla nas😏. Ale po kolei….Nasza miejscówka znajdowała się w hotelu Ilusion Calma & Spa w miejscowości Can Pastilla, czyli w bliskim sąsiedztwie stolicy Majorki- La Palmy. Do centrum stolicy mieliśmy jakieś 10 km. W okolicy można wypożyczyć rowery, co też uczyniliśmy. Ponadto komunikacji miejskiej też nie można niczego zarzucić a autobusy do centrum Palmy kursują dosyć często i zgodnie z rozkładem. My nie zdecydowaliśmy się na wypożyczenie samochodu z tego względu, że wszędzie można dojechać autobusem lub na rowerze, jak i też z racji bliskości wszystkich interesujących nas atrakcji. A jako że mieliśmy tylko tydzień, nie warto było zapuszczać się w jakieś odległe części wyspy. Zwiedzimy je następnym razem😉.

Palma de Mallorka, wycieczka rowerowa

Miejsce 1-Katedra La Seu

 Ta gotycko-renesansowa świątynia, to najbardziej widoczna i charakterystyczna budowla na Majorce. Wstęp do katedry i muzeum katedralnego kosztuje 9 euro ( listopad 2023).Tutaj link, gdzie możecie kupić bilety https://catedraldemallorca.entradasdemuseos.com/ Początki katedry datuje się na XIII wiek a konkretnie 1229 rok. W tym czasie na wyspę przybył wraz ze swoją flotą król Jakub I w celu wyzwolenia jej z rąk Maurów. Po dotarciu do wybrzeży Majorki rozszalał się straszny sztorm. Król w swoich modlitwach prosił Matkę Boską o ocalenie. Gdy jego modlitwy zostały wysłuchane a walka z Maurami wygrana, postanowił w akcie wdzięczności wybudować wspaniałą świątynię, co też uczynił. Katedra powstała na miejscu dawnego meczetu a rozbudowywana była aż do 1601 roku, w którym nastąpiło jej poświęcenie. W kolejnych latach katedra była też niszczona przez trzęsienia ziemi. Nie sposób także pominąć roli Antonio Gaudiego, który już w XX wieku przyłożył rękę do świetności katedry, projektując wspaniały żelazny baldachim w kształcie korony cierniowej. To co jednak najbardziej wyróżnia tę wspaniałą budowlę to ogromne kolorowe witraże w kształcie rozety, przez które jest ona nazywana również Katedrą Światła. Są piękne i naprawdę ogromne a największa z nich usytuowana nad ołtarzem głównym nosi nazwę „Gotyckiego Oka„. Zalewają wnętrze światłem i wprowadzają nas w iście anielski nastrój. Są tak usytuowane wzglądem słońca, że dwa razy do roku a mianowicie drugiego lutego( w święto Matki Boskiej Gromnicznej) i 11 listopada ( nie, nie ma to związku z naszym świętem narodowym) światło z jednego witraża odbija się na przeciwnej ścianie katedry, pod drugim witrażem tworząc kolorowe iluminacje. My jednak nie załapaliśmy się na żaden z tych świetlnych spektakli. Mimo tego katedra zrobiła na nas naprawdę ogromne wrażenie, ilość bocznych ołtarzy z malowidłami, rzeźbami i sarkofagami przyprawia o zawrót głowy. Katedra w La Palmie jest jedną z największych katedr w Europie i choćby tylko dla niej, warto odwiedzić Majorkę😊

Miejsce 2- Pałac Królewski Almudaina

Zaraz obok wspomnianej wyżej katedry znajduje się pałac królewski. Jest to rezydencja hiszpańskich władców, której część udostępniona jest dla zwiedzających. Z racji wzmożonej ochrony szykujcie się do odprawy tak jak na lotnisku, wasze bagaże zostaną prześwietlone a paszporty oczywiście sprawdzone. My postanowiliśmy zwiedzić to miejsce w środę, ponieważ wstęp był wtedy bezpłatny. Warto zawsze sprawdzić takie opcje przed wyjazdem. :https://www.patrimonionacional.es/visita/palacio-real-de-la-almudaina Wiadomo, że poza sezonem zawsze jest łatwiej ze wstępem do różnych atrakcji i w tej kwestii się nie zawiedliśmy. Architektura pałacu nawiązuje do arabskich rozwiązań architektonicznych, takich jak wewnętrzny dziedziniec czy łaźnie. To w istocie arabska forteca przekształcona przez chrześcijańskich władców na swoje potrzeby. W środku możemy zobaczyć kawał historii Majorki a w międzyczasie napawać się wspaniałym widokiem z okien i tarasu, oczywiście na morze. Warto też w tym miejscu zobaczyć słynne królewskie ogrody S`Hort del Rei, czyli po katalońsku sad królewski. Ogrody znajdują się zaraz obok pałacu i były kiedyś prywatnymi ogrodami króla, dziś są dostępne dla wszystkich. Można tu odpocząć wśród zieleni i oczek wodnych. Wytchnienia szukają tutaj turyści zwłaszcza w upalne dni. Przy fontannie i wśród drzew jest na pewno kilka stopni chłodniej niż w pozostałych częściach miasta. My, podczas naszej listopadowej wycieczki nie musieliśmy się chować przed upałem, jednak z miłą chęcią posiedzieliśmy chwilę w tym pięknym i klimatycznym miejscu.

Miejsce 3- Łaźnie Arabskie

Miejsce trzecie, to najstarsze budowle na wyspie, starsze od katedry czy pałacu a mianowicie łaźnie arabskie. Warto przy okazji szwędania się po Palmie zabłądzić i tutaj. „ Banys Arabs” to ukryte między uliczkami miejsce ze wspaniałym ogrodem, gdzie można się zrelaksować i złapać trochę oddechu. Wstęp kosztuje 3 euro ( listopad 2023). Powstanie tych łaźni datuje się na X wiek i była to prawdopodobnie łaźnia przynależąca do jakiegoś pałacu. Maurowie przywiązywali ogromną wagę do tego typu budowli, ponieważ obmywanie przed modlitwą było nieodłącznym elementem ich praktyk religijnych. Łaźnie czyli hammamy budowane były nie tylko dla ludzi bogatych, chociaż oni mogli liczyć na nieco więcej prywatności w tych miejscach, zwykli mieszkańcy miasta również mieli dostęp do łaźni, chociaż już publicznych. W każdej dzielnicy budowane były ogólnodostępne łaźnie, piekarnie czy tez inne obiekty użyteczności publicznej, na które prywatnie mało kto mógł sobie pozwolić. Nie ma tutaj jakiegoś spektakularnego budynku, łaźnia składa się z dwóch pomieszczeń. Jedno to podparte dwunastoma kolumnami pomieszczenie do ciepłych kąpieli, gdzie przez świetlik w dachu wpada wąska stróżka światła a zaokrąglone wyjście wprowadza nas do pięknego ogrodu. Drugie pomieszczenie jest bardziej osłonięte i zaopatrzone w niewielkie wanny. Mnie bardzo podobał się ogród z pięknymi roślinami, ścieżkami i ławeczkami do odpoczywania.

Miejsce 4- Zamek Bellver

W tym zamku nie można schować się za rogiem, dosłownie. Zamek Bellver czyli „piękny widok” to ponoć jedyny okrągły zamek w całej Hiszpanii. Zamek Bellver jest nie tylko okrągły w środku ale i na zewnątrz, ponadto posiada jeszcze cztery okrągłe wieże. Trzy z nich zespolone są bezpośrednio z bryłą budowli a czwarta połączona jest z resztą małym mostkiem. Powstał w 1311 roku jako letnia rezydencja króla Jakuba II. Jednak przez większość czasu pełnił dość okrutną rolę więzienia, głównie dla więźniów politycznych. Przez pewien czas znajdowała się też tutaj mennica. Dzisiaj jest to oczywiście muzeum, w którym możemy zapoznać się z historią Majorki jak również całej Hiszpanii. Historią nie tylko królów, czy więźniów, ale także rzemieślników, którzy jako jedyni zdobyli twierdzę w 1521 roku podczas tzw. buntu bractw. Zamek można zwiedzać nie tylko w środku, ale też można wejść na duży taras na dachu skąd rozpościera się wspaniały widok na stolicę. Do zamku można dojechać autobusem miejskim i wejść na wzgórze schodami. Jeżeli jednak chcecie się dostać bezpośrednio pod sam zamek, kursują tu specjalne autobusy wycieczkowe. Samochodem też można, pod zamkiem jest spory parking, podejrzewam jednak, że w sezonie może być problem ze znalezieniem wolnego miejsca. Więc jeżeli schody nie są Wam straszne, lepiej skorzystać z komunikacji miejskiej. Wstęp do zamku kosztuje 4 euro od osoby.( listopad 2023 rok)

Miejsce 5- oceanarium

Palma Aquarium, bo o nim tu mowa, to miejsce dość specyficzne i nie każdemu może się podobać. Na nas wywarło ogromne wrażenie, ponieważ była to nasza pierwsza wizyta w oceanarium. I choć czytaliśmy, że w Polsce są lepsze oceanaria, byliśmy na Majorce i postanowiliśmy zobaczyć tamtejsze. Palma Aquarium znajduje się w miejscowości Can Pastilla a więc mieliśmy bliziutko z naszego hotelu. Osobiście była to dla mnie wizyta trochę terapeutyczna, ponieważ ja strasznie boję się morskich głębin, ale postanowiłam przezwyciężyć strach i… nie żałuję!😊Wstęp do oceanarium nie należy do najtańszych ponieważ trzeba zapłacić 28,5  euro Tutaj podaję link, gdzie możecie kupić bilety .https://tickets.palmaaquarium.com/es/?utm_source=gmybusiness&utm_medium=boton_site&utm_campaign=enlace_web W cenie zawarty jest już seans w kinie 3D i choć film trwa około 20 minut jest to świetna zabawa, a efekty są naprawdę super. Na samo zwiedzanie trzeba poświęcić co najmniej 3 godziny. Mnogość gatunków ryb i wszelkich stworzeń wodnych przyprawia o zawrót głowy. Oczywiście największą atrakcją są rekiny a zbiornik, w którym żyją „Big Blue” ma głębokość 8,5 m. i jest najgłębszym zbiornikiem z rekinami w Europie.

Palma Aquarium
Akwarium z rekinami „Big Blue” to najgłębszy taki zbiornik z rekinami w Europie
Palma Aquarium
Ogromny i piękny rekin
Palma Aquarium
Płynie prosto na mnie, chyba chce się zaprzyjaźnić

Wystawa jest zaprezentowana tak, jakbyśmy podróżowali po różnych akwenach świata, możemy podziwiać zwierzęta żyjące w morzach tropikalnych jak i te słodkowodne, żywą rafę koralową i całą masę roślin od ogrodów śródziemnomorskich po tropikalny las deszczowy. Ponadto całą masę różnych innych stworzeń takich jak meduzy, żółwie, koniki morskie i wiele, wiele innych. Do podziwiania tych najmniejszych służą duże lupy, z których oczywiście można korzystać. Jest też cała masa atrakcji dla dzieci, uwierzcie że będą zachwycone. Są akwaria, do których dzieci wchodzą przez małe otwory, znajdują się w szklanej tubie w środku akwarium i mogą naprawdę z bliska oglądać rybki. Przed ogromnymi akwariami można też odpocząć siadając na dużych poduchach i relaksując się widokiem przepływających stworzeń. Jest też wiele atrakcji interaktywnych. Cała masa radochy😉Na zewnątrz też są place zabaw dla najmłodszych i kolejne zbiorniki z rybami, naprawdę polecamy. Mieliśmy to szczęście, że trafiliśmy akurat na karmienie rekinów. Spiker przedstawiał każdego podpływającego rekina, mówił jak się nazywa i ile ma lat. Gdy ten raczył się obiadem z głośników można było usłyszeć „good boy, good boy” chociaż daleko było temu delikwentowi do grzecznego psiaka😱 Ale się rozpisałam! Było super, było ekstra i naprawdę polecam z całego❤️

Miejsce 6- zabytkowym pociągiem i tramwajem do Port de Soller

Zabytkowy pociąg do Soller
Wsiąść do pociągu nie byle jakiego! No to w drogę!

Podróż zabytkowym pociągiem z Palmy do Soller to trochę taka podróż do przeszłości. Uwielbiam takie klimaty. Wycieczka kosztuje 32 euro od osoby ( listopad 2023) i jest to bilet łączony, pociągiem do Soller, tramwajem do Port de Soller i analogicznie z powrotem. Tutaj podaję namiar na stronkę kolejki, gdzie możecie kupić bilety i dowiedzieć się w jakich godzinach kursują pociągi i tramwaje. https://trendesoller.com/eng/index Wyruszyliśmy pierwszym pociągiem z Palmy 10:30 pani w okienku zapytała nas też o to kiedy będziemy wracać, postanowiliśmy wrócić ostatnim pociągiem z Soller o 17:00, tak więc wycieczka jest całodniowa. Atmosfera zabytkowego składu jest naprawdę wyjątkowa. Linia kolejowa z Palmy do Soller została otwarta w 1912 roku aby transportować głównie cytrusy z Soller ( zagłębia pomarańczowego) do Palmy. Bardzo ułatwiło to transport, gdyż w tamtych czasach do Soller prowadziła tylko trudna górska droga. Lepsze połączenie i łatwiejszy handel miało w tamtych czasach Soller z Francją, poprzez drogę morską niż ze stolicą wyspy, więc to w tamtym kierunku głównie odpływała cenna witamina „C” w postaci cytrusów. Kolej zmieniła ten stan rzeczy, rok później oddano też do użytku linię tramwajową łączącą Soller z portem, czyli Port de Soller. Dużo, dużo później bo w 1997 roku otwarto całkiem nową wygodną drogę prowadzącą tunelem pod górami z Palmy do Soller. My jednak postanowiliśmy cofnąć się troszeczkę w czasie i skorzystać ze stuletniej ciufy 😉. Wycieczka trwa około godzinę. Po drodze mijaliśmy najpierw peryferia miasta, później nieco zapuszczone ogródki, w końcu pomarańczowe gaje. Nie spodziewajcie się spektakularnych widoków po drodze, kolejka mknie głównie w jakichś chaszczach, tunelach i krzaczorach, jednakże jakieś 20 minut przed końcem podróży docieramy do punktu widokowego Pujol de`n Banya. Pociąg zatrzymuje się dosłownie na chwilę, żeby zrobić parę fotek. W dolinie możemy zobaczyć Soller a dookoła góry Traumontana z najwyższym szczytem Majorki- Puig Major 1445m. n.p.m. Potem zjeżdżamy już prosto do miasteczka. Na stacji kolejowej w Soller jest ciekawa i zupełnie darmowa wystawa dzieł Picassa, polecamy zobaczyć😊Schodząc do centrum miasteczka znajdziemy się na Placu Konstytucji, nad którym góruje najpiękniejsza tutejsza budowla, czyli kościół św. Bartłomieja z przełomu XIV i XV wieku. Wspaniała fasada z ogromną rozetą jest dziełem znanego architekta, ucznia Gaudiego Joana Rubio.

Kościół św. Bartłomieja w Soller Kościół św. Bartłomieja w Soller

 

Wnętrze kościoła Św. Bartłomieja. Wnętrze kościoła Św. Bartłomieja.

 

Można posiedzieć na Placu Konstytucji, który jest praktycznie jedną wielką kawiarnią, by co jakiś czas podziwiać osobliwy, stary tramwaj, który kursuje do Port de Soller i tam też oczywiście się wybraliśmy. Port de Soller to urocze nadmorskie miasteczko, podróż zabytkowym tramwajem z Soller trwa ok. 20 minut. Po dotarciu do portu, błądziliśmy pośród uroczych uliczek, by dojść na punkt widokowy obok Muzeum Morskiego, które było niestety zamknięte. W Port de Soller znajdują się dwie latarnie morskie, chcieliśmy dojść do latarni Punta de Sa Creu jednak okazało się, że jest to obiekt wojskowy i nie można tam dotrzeć. Druga z nich to Cap Gros i dojście do niej zajmuje jakieś pół godziny z portu, lecz nam zabrakło już czasu żeby tam pójść, może następnym razem😏. Trzeba było się zbierać na ostatni pociąg z Soller do Palmy, bo po 17:00 to już by trzeba było szukać noclegu w Soller 🤭

Zabytkowy tramwaj do Port de Soller
Zabytkowy tramwaj do Port de Soller
Pociąg do Soller
Nie jesteśmy starzy tylko RETRO 😉

Jeżeli wpis się Wam podobał i jesteście zainteresowani czymś więcej, zapraszam do obejrzenia naszych filmów na YouTube o Majorce i okolicach😉

 Dziękuję, że przeczytałeś do końca, to co tutaj robię, robię zupełnie za darmo, możesz jednak mi pomóc rozwijać tego bloga i cały nasz kanał robiąc zakupy na allegro z linku poniżej, dziękuję z całego ❤️i wielkie 😘😘😘 dla Ciebie! Teraz także możesz postawić nam symboliczną kawkę☕będziemy wdzięczni. Tutaj link, gdzie możesz wesprzeć naszą twórczość👉https://suppi.pl/wwwyoutubecom-c-inviawandrusy

 

6 komentarzy

  • Informator :)

    Prawdziwy z Ciebie talent i mistrz pióra z ogromną łatwością przekładasz myśli na słowa… trzymaj tak dalej, dbaj i pięlęgnuj swego bloga… Czym się inspirujesz na codzień ? skad czerpiesz pomysły na wpisy ?

    • In-Via

      Dziękuję za miłe słowa, z tym mistrzem to trochę przesada😄, ale nie ukrywam że bardzo lubię opowiadać o naszych przygodach. Zapraszam również na nasz kanał YT i media społecznościowe. Staramy się jak najlepiej przekazać naszą wiedzę a w szczególności zachęcić innych do świadomych podróży. Ruch, zmiana, potrzeba przystosowania do otoczenia, myślę że to nas inspiruje i napędza. Pozdrawiamy serdecznie❤️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *