Kraina Trolli czyli Åndalsnes i okolice (Norwegia)
Miasteczko Åndalsnes
Åndalsnes to niewielkie, bo około 3-tysięczne portowe miasteczko w okręgu Møre og Romstal, w pobliżu znajduje się wiele atrakcji, m.in. słynna Drabina Trolli🧌czyli kręta górska droga z bajecznymi widokami. Niestety, kiedy zwiedzaliśmy Norwegię droga akurat była zamknięta ze względów bezpieczeństwa. Ze względu na spadające kamienie nie można było tam jechać ani nawet iść piechotą. Jednak innych atrakcji w tym rejonie jest tak wiele, że każdy znajdzie coś dla siebie. Terenów spacerowych i górskich szlaków o różnym stopniu trudności jest tu co nie miara. My postanowiliśmy przespacerować się uroczą ścieżką Trolli u podnóża Ściany Trolli czyli najwyższej europejskiej ściany skalnej.
Kraina Trolli
Ścieżka Trolli została nam chyba na pocieszenie ze względu na zamkniętą drogę. Nie ma tutaj żadnych trudności na szlaku i idzie się bardzo przyjemnie brzegiem rzeki. W pewnym momencie przeszliśmy przez most🌉 i wracaliśmy drugą stroną strumienia. Gdy weszliśmy do lasu dopadła nas głupawka i snuliśmy zmyślone opowieści na temat Trolli. W tym klimatycznym miejscu czuliśmy się obserwowani zza wielkich omszałych głazów a był środek dnia🤔 No tak to już czasem z nami bywa😉
Kładka nad przepaścią czyli Rampestreken
Szlak na Rampestreken rozpoczyna się prawie w centrum miasta Åndalsnes . Na rondzie za lub przed tunelem (zależy od której strony jedziecie) trzeba się skierować w drogę prowadzącą pod górkę. Niestety nie udało nam się tam zaparkować i musieliśmy podjechać bliżej centrum i sklepów. Tam zostawiliśmy auto na jakimś parkingu prawdopodobnie dla ciężarówek. Baliśmy się, że nas odholują, ale tym razem się udało. Z tego miejsca mieliśmy jakiś kilometr do szlaku. Można też na górę wjechać kolejką, ale co to za frajda nie? No i cena 450NOK (164zł) w obie strony lub 310 (113zł) w jedną, oczywiście od osoby (płatność tylko kartą w automacie). Jakoś nie byliśmy zainteresowani😉. Początek szlaku jest przystosowany dla osób niepełnosprawnych. To taki długi podjazd gdzie osoby na wózkach mogą dojechać do punktu, który nazywa się Nebba. Odcinek ma jakiś kilometr i po deszczu może być tutaj ślisko. Po przejściu punktu widokowego Nebba zaczyna się już leśna wspinaczka z dosyć stromymi podejściami i wystającymi korzeniami.
Trzeba się więc zaopatrzyć w trekkingowe buty🥾. Na szczęście podczas naszej wycieczki była piękna pogoda, trasa była sucha a i turystów dość sporo. Należy też zabrać wodę i jakieś kanapki, bo po drodze ani na górze nie natknęliśmy się na żadną budkę z jedzeniem. Jest, co prawda restauracja na szczycie góry, obok stacji kolejki, ale my tam nie dotarliśmy. W lesie na szlaku stoi wiata i przygotowane miejsce na ognisko🔥, ale prowiant trzeba mieć ze sobą.
Ostatni etap
Po wyjściu z lasu widać już doskonale całą rampę i zaczyna być naprawdę stromo. Ścieżka co jakiś czas zamienia się w schodki a niektóre odcinki są wyeksponowane i oczywiście żadnych barierek. Najgorzej gdy trzeba się z kimś wyminąć. Osoby z lękiem wysokości nie mają tu łatwo, niestety. Za to widoki rekompensują wszelkie wspinaczkowe niedogodności. Ostatni odcinek to metalowe schody i tutaj możecie uzupełnić swoje menażki, bo ze skały po lewej stronie wypływa smaczna woda💧, jak najbardziej do picia.
Rampa znajduje się na wysokości 537m. n.p.m czyli całkiem niewysoko, ale nie dajcie się zwieść. Rozpoczynamy praktycznie od poziomu morza i jest naprawdę stromo ale warto się tu wdrapać. Po dotarciu na miejsce czekaliśmy chwilę w kolejce żeby wejść na rampę i zrobić parę zdjęć📷 a potem weszliśmy trochę wyżej gdzie w spokoju posiedzieliśmy i podelektowaliśmy się wspaniałymi widokami.😍
Litlefjellet-kolejny przepiękny szlak
Dla amatorów górskich wycieczek jest tutaj w okolicach Åndalsnes cała masa szlaków o różnym stopniu trudności, dla każdego coś się znajdzie. Bardzo fajna widokowo i stosunkowo łatwa jest trasa na Litlefjellet czyli Małą Górę, która mierzy sobie 780m.n.p.m. Żeby dojechać tutaj z Åndalsnes trzeba skorzystać niestety z prywatnej drogi, koszt tego odcinka to 100NOK (lipiec 2024) To dosyć popularny szlak, który wije się zboczem góry z przepięknym widokiem na rzekę Raumę i wspaniałe górskie szczyty, m.in. na Romsdalhorn (1550m.n.p.m) z charakterystycznym czubkiem na szczycie. Tutejsze góry są bardzo surowe i majestatyczne a słynna Ściana Trolli to najwyższa skalna ściana w Europie. Dodatkowo wspaniała pogoda w tym dniu sprawiała, że wycieczka była naprawdę udana a widoki zapierały dech w piersiach. Kraina Trolli okazała się dla nas bardzo łaskawa, chociaż główna atrakcja tego miejsca, czyli słynna Droga Trolli była zamknięta. Jest w tej okolicy bardzo wiele możliwości spędzania wolnego czasu i możemy spokojnie polecić Wam ten region Norwegii. Z resztą, tu wszędzie jest pięknie😍
Jeżeli podobał się Wam wpis, prosimy o łapki i komentarze. Jest też już film z naszego wypadu na Rampestreken na YouTube i drugi o Ścieżce Trolli i Litlefjellet.Teraz możecie nas również wesprzeć poprzez postawienie symbolicznej kawki☕Będziemy bardzo wdzięczni, możecie to zrobić z tego linku👉https://suppi.pl/wwwyoutubecom-c-inviawandrusy Zachęcamy do wszelkiej aktywności na naszym kanale na YouTube i w mediach społecznościowych i dziękujemy, że jesteście z nami❤️
Zobacz również
Galicznik i Park Narodowy Mawrowo
2023-10-26
Czy każdy może wejść na Rysy?
2023-10-27


























2 komentarze
Miglanc
Oj zachęcacie do odwiedzenia Norwegii bardzo bardzo 🙂. Jak zawsze świetny wpis, dziękuję i pozdrawiam
In-Via
No i właśnie o to nam chodzi😉dziękujemy za miłe słowa i pozdrawiamy serdecznie.